niedziela, 01 listopada 2009
poniedziałek, 12 października 2009
kołysanka
Wypróbowaliśmy wczoraj wszystkie sposoby usypiania. Zadziałała dopiero włączona suszarka do włosów Rowenty model v350c. Niestety Zośka nie jest powtarzalna. Nie da się wprowadzić niemowlęcego ISO 2009. Wcześniej działało gwizdanie motywu z kill billa, potem rajd wózkiem po domu (obowiązkowo z udawaniem przeze mnie silnika subaru imprezy), potem czesanie miękką szczotką do włosów. Na czarną godzinę przygotowałem tajną broń - książkę Coelho. Tylko boje się że zanim Ona zaśnie, mój mózg usmażą soczyste metafory mistrza.
sobota, 26 września 2009
na sekundę przed wezwaniem Kapitana Planety
piątek, 25 września 2009
czwartek, 24 września 2009
home, sweet home
Wreszcie w domu. Pierwszy wieczór Zośki. Piekło. Nie mamy pojęcia dlaczego czasem potrafi spać jak anioł cały dzień, a czasem robi piekło. Przy czym "czasem" jest słowem dyskusyjnym, gdyż Zośka ma dopiero 5 i pół dnia, wiec statystyka na razie zawodzi.
Zasnęła na kolanach. Chyba Trójka ją uspała. Nie dziwie się.
niedziela, 20 września 2009
19.09.09
Cześć Zośka. Trzeba przyznać że miałaś mocne wejście. Fajnie było cie zobaczyć i przekonać sie że wszystko jest ok.
Twój stary.
piątek, 18 września 2009
Zośka
Mała złośnica nie chce wychodzić. Trzeba wywołać poród. W sumie jej się nie dziwie, gdybym ja siedział w brzuchu eM też bym nie chciał wychodzić. Wczoraj przez 8 godzin siedzieliśmy gapiąc się w kroplówkę, która zapodaje z prędkością 15 kropel na minutę. Ekstremalna nuda, która z czasem przerodziła się w nastrój matematyczno filozoficzny. Przeliczałem objętość kroplówki na krople, krople na pozostały czas. Pewnej rozrywki dostarczają korytarzowe dialogi lekarskie - przyszła pacjentka z pośladkami do cięcia - co oznacza że kobieta ma mieć cięcie cesarskie, bo jej dziecko zamiast główką chce wyłazić dupą. Niezła manifestacja stosunku do zycia.
poniedziałek, 07 września 2009
jesień
- Cisza. Ptaki już odleciały.
- A co sie dzieje z takim co nie mógł odlecieć?
- Psioczy...że nieodśnieżone, że szaro.
czwartek, 03 września 2009
Diagnoza
W końcu, na 5 dni przed porodem, wybitnym specjalistom ginekologii udało się ustalić płeć dziecka. A więc bedzie Zośka. Niech żyje Zośka!